Drodzy Maturzyści!
Przez cztery lata obserwowaliśmy
Waszą ontogenezę
– od nieco zagubionych pierwszoklasistów
po dojrzałe osobniki,
gotowe do podboju świata.
Życzę Wam,
aby dzisiejsza noc była czasem
zasłużonej regeneracji sił
przed końcowym etapem
edukacyjnej ewolucji.
Niech Wasze synapsy pracują dziś
wyłącznie na fali endorfin,
a poziom kortyzolu spadnie do zera.
Pamiętajcie,
że życie to nie tylko walka o byt,
ale przede wszystkim umiejętność
cieszenia się chwilą.
Patrząc na Was dzisiaj,
widzę ogromny potencjał,
który drzemie w każdym z Waszych genów.
Studniówka to symboliczny
moment przejścia
– czas, w którym powoli opuszczacie
bezpieczną niszę ekologiczną szkoły.
Życzę Wam,
abyście na egzaminach maturalnych
wykazali się taką samą adaptacją
do trudnych warunków,
jaką prezentowaliście na moich lekcjach.
Niech Wasza pasja rozwija się
w sposób nieograniczony,
a każdy wybór przybliża Was
do realizacji marzeń.
Wysokiego stężenia serotoniny na parkiecie.
Prawidłowego metabolizmu
po studniówkowym poczęstunku.
I braku jakichkolwiek mutacji
w planach na przyszłość!
Bądźcie dumni ze swoich osiągnięć
– ja jestem!
Jesteście wartością dla całego Świata.
Nigdy o tym nie zapominajcie.
Bawcie się doskonale!
Pięknego balu!
dmyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz